Oris - Strona Główna
Wyszukiwarka

Menu gwne








Infolinia prezentujaca tresci ulotek farmaceutycznych








Kupuj przez FaniMani.pl



KLAWIATURA RIVO

Klawiatura RIVO    - przedruk z biuletynu OKO

Bohaterem tego tekstu jest mała, a właściwie bardzo mała klawiatura służąca do sterowania telefonami dotykowymi, zarówno iPhone jak i „androidowymi”. Testy przeprowadzałem z wykorzystaniem iPhone’ a.

Koncepcję tego produktu można ująć następująco: maksymalne ułatwienie niewidomej osobie obsługi dotykowego ekranu.

Wygląd klawiatury

Urządzenie jest wielkości karty kredytowej, jej wymiary to 8,4/ 5,4 x 1 cm Spodnia część klawiatury przypomina kształtem mydelniczkę. Ramka otaczająca całą klawiaturę jest lekko wysunięta powyżej klawiszy i ma szerokość 2 mm. Na jednym z dłuższych boków umieszczono gniazdo mini-USB. Podczas pracy, właśnie ten bok powinien być skierowany ku nam. Moja wersja klawiatury jest w kolorze czarnym, a jej powierzchnia lekko chropowata.

Na lewym, krótszym boku znajdziemy długi klawisz – to włącznik. Na spodniej części, po lewej stronie urządzenia umieszczono niewielki, wklęsły, okrągły przycisk służący do parowania klawiatury z telefonem. Całą powierzchnię roboczą przeznaczono na klawisze. Jest ich dwadzieścia.

Klawisze rozmieszczono następująco:

Þ Po lewej stronie umieszczone w pionie znajdują się cztery klawisze funkcyjne

Þ Na środku znajduje się 12 klawiszy numerycznych, układ znany nam z telefonów klasycznych (obok cyfr znajdują się tu klawisze z symbolem * i #)

Þ  Po prawej stronie, umieszczone w pionie znajdują się cztery klawisze funkcyjne

Nad klawiszem z cyfrą 2 znajduje się dioda informująca poprzez zmianę barwy o aktualnym statusie klawiatury. Przykładowo: dioda w kolorze czerwonym – ładowanie urządzenia, podczas pracy – kolor zielony, włączeniu towarzyszy kolor niebieski.

Klawisze są duże, o boku ok. 1,5 cm, natomiast odległości pomiędzy nimi są niewielkie.

Klawisz z cyfrą 5, standardowo dla orientacji na klawiaturach oznaczany dodatkowym punktem, tu jest inaczej, ale bardzo wyraźnie wyróżniony – jako jedyny jest wklęsły.

Z klawiaturą najwygodniej pracuje się oburącz, choć do przemieszczania i prostych czynności można używać jednej ręki.

Działanie klawiatury

Za pomocą dwunastu klawiszy numerycznych możemy poruszać się po menu iPhone’a. Jednym klawiszem przenosimy się na pasek statusu, innym uzyskujemy efekt gestu pokrętła, innymi przemieszczamy się w lewo lub w prawo (to cyfry 4 i 6).

Do obsługi smartfona proponowanych jest bardzo wiele skrótów. Z klawiszami funkcyjnymi możemy tworzyć różnorodne makra, listy działań do wykonania w określonej przez nas kolejności.

Do iPhone’a możemy jednocześnie mieć podłączoną klawiaturę i słuchawkę bluetooth.

Klawiatura jest widziana przez telefon z odległości kilku metrów. Działa także na zablokowanym ekranie.

Plusy

Za jej pomocą sprawnie można sterować smartfonem, ponieważ mamy poprzez nią całkowitą kontrolę nad telefonem.

Zapewnia nam pewne działanie; w przypadku wilgotnych palcy nasz telefon niejednokrotnie ignoruje nasze gesty – klawiatura działa i w przypadku mokrych dłoni.

Nie wiesz, gdzie odłożyłeś iPhone, naciskając klawisz klawiatury, wywołasz działanie i dzięki temu ustalisz, gdzie leży telefon.

Można nią zasymulować różne układy klawiszy w tym klawiaturę qwerty.

Telefon na czynności przekazane przez klawiaturę reaguje bardzo szybko.

Długość pracy 10 godzin.

Minusy

Konstrukcja klawiatury jest z roku 2010, a na podstawie danych producenta mogę wnosić, iż nie była rozwijana.

Pracuje bardzo cicho, właściwie bezszelestnie. Dla osoby niewidomej to brak kontroli poprzez słuch tego, co z klawiaturą aktualnie się dzieje.

Urządzenie jest z serii łatwych do zgubienia, brak bowiem uchwytu do mocowania smyczy.

Brak mechanizmu przywołania klawiatury z telefonu.

Nie jest wyświetlany wskaźnik poziomu baterii na pasku statusu telefonu.

Osoba niewidoma nie otrzymuje żadnych informacji o aktualnym stanie klawiatury. Nie ma ani wibracji ani sygnałów towarzyszących naszym działaniom, a więc albo widzisz, albo wierzysz.

Przyznam, że jest to najsłabsze tyflologiczne urządzenie, z jakim ostatnio się spotkałem. Odnoszę wrażenie, że pomysł na klawiaturę był i ją wykonano, lecz albo zabrakło środków, albo uważności, by poprawić mankamenty.

Pakiet nie zawiera ładowarki. Otrzymujemy natomiast płytę z manualem w języku angielskim, zawierającą 12 lekcji posługiwania się klawiaturą.

Klawiatura jest produkcji koreańskiej, cena to ok. 100 funtów. Egzemplarz testowy był przywieziony z Wielkiej Brytanii.

Jan Gawlik 

 

Środa, 10 01 2018 / Autor: Jan Gawlik

(c) copyright 2012 by Ośrodek Rehabilitacji i Szkolenia. All rights reserved.
projekt i wykonanie: michalchyrek.com / Pc expert